Niecodzienne odkrycie w turkowskiej świątyni
W poniedziałkowe południe w Kościele Ewangelicko-Augsburskim w Turku miało miejsce wydarzenie, które na długo zapadnie w pamięć mieszkańcom. Podczas prac remontowych na wieży Kościoła Łaski Bożej natrafiono na metalową tubę – kapsułę czasu zabezpieczoną przed wilgocią, która przez ponad półtora wieku skrywała ślady przeszłości.
Kto uczestniczył w otwarciu?
Uroczystość przyciągnęła liczne grono osobistości oraz zaciekawionych mieszkańców. Obecni byli m.in. pastor parafii Waldemar Wunsz, burmistrz Turku Romuald Antosik, starosta turecki Jan Smak, Grzegorz Budnik – wojewódzki konserwator zabytków z delegatury w Koninie, a także Bartosz Stachowiak, dyrektor Muzeum Miasta Turku im. Józefa Mehoffera. Na miejscu nie zabrakło parafian oraz przedstawicieli mediów lokalnych i ogólnopolskich.
Co skrywała tuba?
Otwarcia kapsuły dokonała Maria Świtalska, kurator parafii. Wnętrze tuby okazało się prawdziwą skarbnicą pamiątek: znajdował się tam dokument spisany po niemiecku i datowany na 1851 rok, cztery carskie monety z lat 1850–1851 oraz bukiecik kwiatów – ówczesne rękodzieło. To bezcenne świadectwa lokalnej historii, które pozwalają lepiej zrozumieć życie mieszkańców Turku w połowie XIX wieku.
Wystawa dla mieszkańców
Wszystkie wydobyte przedmioty przez najbliższe dwa tygodnie będzie można oglądać w Muzeum Miasta Turku im. Józefa Mehoffera. To wyjątkowa okazja, by z bliska przyjrzeć się artefaktom, które przez dekady pozostawały ukryte w murach świątyni.
Źródło: Miasto Turek (fb)
Fot. m.facebook.com

